Najnowszy odcinek na kanale GENZIE, zrealizowany w formie luźnego mukbangu, przyniósł odpowiedzi na pytania, które od dawna nurtowały społeczność fanów. Członkowie grupy – Hania, Bartek, Julita i Daniel – postanowili zmierzyć się z komentarzami dotyczącymi ewolucji projektu, ich relacji z Karolem Frizem Wiśniewskim oraz osobistych ambicji, które coraz mocniej dochodzą do głosu.
Koniec ery “Family Friendly”?
Jednym z najczęściej pojawiających się zarzutów jest zmiana tonu publikowanych treści. Twórcy wyjaśnili, że odejście od skrajnie ugrzecznionego wizerunku jest naturalnym procesem. Projekt trwa już piąty rok, a jego uczestnicy stali się dorosłymi ludźmi. Podkreślają, że autentyczność jest dla nich ważniejsza niż sztuczne podtrzymywanie formatu skierowanego wyłącznie do dzieci. Co istotne, zauważają, że ich widzowie dorastają razem z nimi – osoba, która zaczynała oglądać GENZIE jako dwunastolatek, dziś jest już niemal dorosła. Mimo to zapewniają, że ich kontent wciąż pozostaje bezpieczny i wolny od patologicznych zachowań.
Relacja z Frizem i nowe projekty
Ciekawym wątkiem była zmiana dynamiki kontaktów z Karolem Wiśniewskim. Twórcy przyznali, że na początku czuli ogromną presję i dystans wobec “szefa”. Obecnie ich relacje są znacznie bardziej koleżeńskie i oparte na zaufaniu. Choć widują się rzadziej ze względu na obowiązki rodzinne Karola oraz intensywne nagrywki GENZIE na zapas, darzą się dużą sympatią, czego dowodem były wspólne wyjazdy czy obecność na weselu Friza w Grecji.
Pojawienie się nowych projektów, takich jak Baza czy Szwont, początkowo wywołało u ekipy pewien niepokój. Okazało się to jednak motywujące – wspólny wyjazd do Chorwacji i dołączenie Daniela (opisanego jako “wyjazdowy respirator”) pomogły odzyskać energię do dalszego tworzenia.
Ciemne strony sławy i praca ponad siły
Twórcy szczerze opowiedzieli o kosztach popularności. Hania i Julita przyznały, że rozpoznawalność wiąże się z lękiem społecznym i trudnością w nawiązywaniu nowych, szczerych relacji. Praca w internecie to także ogromny stres – Hania wspomniała o problemach zdrowotnych (wypadaniu włosów) będących skutkiem stresu po prowadzeniu programu “The Voice of Poland”.
Mimo że postronnym osobom ich życie może wydawać się ciągłą zabawą, liczby mówią co innego. Miesięcznie spędzają ponad 130 godzin na samym nagrywaniu odcinków, do czego dochodzą montaże, współprace i spotkania organizacyjne. Mimo zmęczenia, zgodnie twierdzą, że mają najlepszą pracę na świecie.
Ewolucja zamiast końca
Najważniejszą informacją dla fanów jest to, że GENZIE nie kończy działalności, ale wchodzi w fazę ewolucji. Każdy z twórców zaczyna szukać własnej ścieżki:
- Bartek marzy o rozwoju jako artysta, aktor oraz planuje start autorskiego podcastu (w formie solowych przemyśleń).
- Julita stara się balansować między wysoką energią na planie a potrzebą wyciszenia w życiu prywatnym.
- Daniel chce “odhaczyć wszystko” i czerpać z projektu jak najwięcej doświadczeń.
Twórcy apelują o wyrozumiałość – zmiany w składzie (jak odejście Fausti czy plany Wiky) są wynikiem naturalnych potrzeb życiowych i zawodowych. GENZIE będzie się dostosowywać do otaczającej rzeczywistości, krocząc ramię w ramię ze swoimi widzami.
ZAPRASZAMY NA NASZE INSTAGRAMKI
Bartek ► https://www.instagram.com/bartekkubicki
Fausti ► https://www.instagram.com/faustynaf
Hania ► https://www.instagram.com/hi_hania
Wika ► https://www.instagram.com/kartonii
Świeży ► https://www.instagram.com/swiezy_bartek
Julita ► https://www.instagram.com/julitarozalska/
Daniel ► https://www.instagram.com/dkoszczuk
ZAPRASZAMY NA NASZE KANAŁY YOUTUBE
Wika ► https://www.youtube.com/c/Kartonii
Fausti ► https://www.youtube.com/c/FaustynaF
Bartek ► https://www.youtube.com/@bartkubicki2554
Hania ► https://www.youtube.com/@hihania
Świeży ► https://www.youtube.com/@swiezybartek
I NA NASZEGO TIK TOKA
Genzie ► https://www.tiktok.com/@domgenzie
źródło: youtube/ GENZIE





