Diety oparte na jednym producencie bywają monotonne, ale mogą stanowić ciekawe wyzwanie, zwłaszcza gdy asortyment marki staje się coraz szerszy. Twórca kanału Maksymalnie na YouTube postanowił przez okrągły tydzień żywić się wyłącznie produktami marki WK Dzik. Jak wypadło to siedmiodniowe wyzwanie, ile kilogramów udało się zrzucić i jakie produkty z portfolio popularnych „Dzików” sprawdziły się najlepiej?
Cel wyzwania i powody jego podjęcia
Decyzja o przeprowadzeniu siedmiodniowego eksperymentu żywieniowego na produktach WK Dzik nie była przypadkowa. Maksym na początku wideo wyraźnie zaznacza, że materiał nie jest sponsorowany, a jest jedynie wyrazem jego sympatii do założycieli marki. Podkreśla on m.in. charytatywne zaangażowanie twórców (np. przekazanie dużej kwoty dla fundacji Cancer Fighters) oraz ich wieloletnią, wspólną historię, w tym takie projekty jak piesza podróż twórcy z Gdańska do Warszawy. Głównym założeniem było sprawdzenie, jak taka dieta wpłynie na wagę, samopoczucie oraz codzienny poziom energii.
Co można zjeść na takiej diecie? Menu wyzwania
Mimo narzuconego z góry ograniczenia do jednej marki, menu okazało się dosyć zróżnicowane dzięki szerokiej ofercie produktów. Podstawą codziennego jadłospisu, na którym opierało się wyzwanie, były m.in.:
- Białkowe pizze (m.in. Salami i Pepperoni): Wypiekane w piekarniku, podgrzewane w mikrofali, a podczas majówkowego wyjazdu przygotowywane nawet na grillu (jako wersja ogniskowa).
- Wafle i batony proteinowe: Stanowiły podstawę codziennych przekąsek pomiędzy posiłkami oraz po treningu.
- Energetyki i napoje witaminowe: Klasyczne „Dziki” w puszkach oraz nowsze Vitamin Drinki (np. o kaloryczności 15 kcal).
- Owsianki białkowe: Urozmaicane smakami takimi jak biała czekolada, z ewentualnym dodatkiem wafli jako kruszonki.
- Słone przekąski z sosami: Między innymi tosty i hamburgery z dużą ilością popularnego keczupu oraz sosu czosnkowego marki.
- Lody proteinowe: Zdobyte na sam koniec wyzwania prosto z Radomia, zamknięte w dużych, 300-gramowych opakowaniach.
Maksym polował również na słodkie sosy 0 kcal, jednak wielokrotne wizyty w sklepach stacjonarnych i supermarketach zakończyły się fiaskiem – asortyment był w wielu miejscach po prostu wyprzedany.
Efekty 7 dni na diecie WK Dzik
Podczas całego tygodnia twórca zachowywał bardzo aktywny tryb życia. Odwiedził m.in. siłownię WK Gym na ulicy Wiślickiej 7 w Warszawie, montował filmy po nocach i jeździł na rowerze przez kilka godzin dziennie.
Na początku wyzwania waga wskazywała 93 kg. Jak się okazało, pod koniec tygodnia zeszła ona do poziomu 91,4 kg, co daje utratę prawie 2 kilogramów w zaledwie tydzień. Maksym tłumaczy ten wynik przede wszystkim wysoką aktywnością fizyczną, w tym treningami i wyjazdami rowerowymi, połączoną z trzymaniem wyznaczonego, racjonalnego poziomu dziennego zapotrzebowania kalorycznego.
Ogólny poziom energii przez większość czasu pozostawał na stabilnym poziomie, bez większych wahań. Twórca zauważył, że choć dieta bywała momentami monotonna, pozwalała na rotowanie asortymentem i zaspokojenie głodu. Z racji wysokiej podaży białka pojawiły się małe rewolucje żołądkowe, jednak nie zakłócały one znacząco codziennego funkcjonowania. Maksym wyraźnie zaznaczył, by widzowie nie powtarzali wyzwania 1:1, a do każdej diety podchodzili z umiarem i na własnych zasadach.
Wracam z Waszą ulubioną serią 🔥
Po raz kolejny wchodzę w 7 DNI WYZWANIA, ale tym razem lecę grubo 😳
Przez cały tydzień jem TYLKO produkty WK DZIK.
Energetyki, batony, pizze proteinowe, sosy, lody, kawa, białko i wszystko, co mają w ofercie…
Opinie w internecie są bardzo różne, więc postanowiłem sprawdzić to na własnej skórze!
– Czy da się tak funkcjonować przez tydzień?
– Czy to ma sens jako codzienna dieta?
– Co zaskoczyło mnie najbardziej?
– I czy wy byście dali radę wytrzymać 7 dni?
To nie jest zwykły test – to pełnoprawny eksperyment 🔥
#7dnichallenge #wkdzik #dietatest #challengejedzeniowy #testproduktów #proteinowajedzenie #fitnessfood #cojem #jedzenietest #sprawdzam #dietaeksperyment #batonyproteinowe #pizzaproteinowa #energetyki #tydzienchallenge #warszawskikoks #maksymalnie #7dni #7days
źródło: youtube/ Maksymalnie





