Przejdź do treści

Paryż bez cenzury: Czy stolica Francji jest bezpieczna? Relacja podróżnika z “Małej Afryki”

    Podróżnik z kanału “Przez Świat Na Fazie” podjął wyzwanie, aby na własnej skórze sprawdzić, jak wygląda kwestia bezpieczeństwa w Paryżu, koncentrując się na rejonach turystycznych oraz dzielnicach o dużej koncentracji imigrantów. Jego relacja dostarcza subiektywnych, ale bardzo bezpośrednich spostrzeżeń na temat atmosfery i zagrożeń w stolicy Francji.

    Kontrasty pod Wieżą Eiffla

    W okolicach słynnej Wieży Eiffla autor zaobserwował intensywny handel uliczny. Sprzedawcy wszelkiego rodzaju pamiątek i badziewia są zorganizowani w bardzo sprytny sposób, by móc szybko spakować towar do worków i ewakuować się na wypadek kontroli policji lub nagłej zmiany pogody.

    Powszechnym problemem we francuskiej stolicy, który zniechęca do głębszego eksplorowania niektórych rejonów, jest nieoficjalny, szemrany charakter niektórych dzielnic.

    W sercu “Małej Afryki”

    Twórca odwiedził rejon Dworca Północnego (Gare du Nord), który określa jako “Małą Afrykę” (okolice Quette/Fadiga). W tym miejscu, jak relacjonuje, od razu otrzymał podejrzaną propozycję (wzmianka o “chęci”) i zauważył, że jest to obszar w pełni przejęty przez ludność z Afryki i Bliskiego Wschodu, gdzie “strasznie wzywa coś”. W parku w tej okolicy zaobserwował “dziwne wymiany”, sugerujące nielegalną działalność, co skłoniło go do unikania tego miejsca.

    Podczas wizyty na lokalnym bazarze, pełnym afrykańskich produktów, autor zwrócił uwagę na szokujące z perspektywy europejskiej standardy higieniczne i kulinarne (np. specyficzne ryby i mięso, używanie plastikowych czajników w toaletach do podmywania).

    W innej części Paryża, określanej jako “czarno-arabska dzielnica”, autor zaobserwował, że choć osiedla są budowane w nowoczesnym stylu, brakuje w nich mieszkańców francuskiego pochodzenia. Szacuje, że 90% osób to nie są Francuzi.

    Subiektywna ocena bezpieczeństwa w Paryżu

    Mimo że podczas swojej podróży autorowi “nie stała się krzywda”, jego ogólny wniosek na temat bezpieczeństwa jest mieszany:

    • W dzień: Dla mężczyzny z Polski Paryż jest bezpieczny, choć chodzenie z kamerą jest źle odbierane i może być przyczyną kłopotów.
    • W nocy: Autor zdecydowanie odradza spacery po Paryżu i w ogóle francuskich miejscowościach po zmroku, oceniając, że w nocy “jest kiepsko” i “może być nawet bardzo kiepsko”. Jest “więcej niż przekonany, że może się tutaj dziać wiele”.

    Podróżnik kończy swoje przemyślenia osobistym stwierdzeniem, że choć nie ma uprzedzeń, chciałby, aby w Polsce byli Polacy, a to, co zobaczył, skłania go do stwierdzenia, że nie wyobraża sobie mieszkania i wychowywania dzieci w takim mieście jak Paryż.

    Siemaneczko, Fazowiczki i Fazowicze! ❤️

    Paryż! Miasto jak z obrazka? Hmmm… Pojechałem sprawdzić, jak wygląda jeden dzień w stolicy Francji, ale nie taki z pocztówki! 😅 Zobaczycie, co mnie zaskoczyło i czy to miasto jest bezpieczne, czy raczej trzeba mieć oczy dookoła głowy! 🇫🇷👀 Zobaczymy, czy Paryż Was też tak zaskoczy!

    Pozdro wielkie i miłego oglądania! 😎

    KUP KSIĄŻKĘ: https://www.przezswiatnafazie.pl
    INSTAGRAM – https://www.instagram.com/przez_swiat_na_fazie
    FACEBOOK – https://www.facebook.com/przezswiatnafazie

    Montaż: Paweł Woźniak

    źródło: youtube/ Przez Świat Na Fazie

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *