Kierowcy uwięzieni na przejazdach kolejowych, hulajnoga jadąca trasą S8 z prędkością około 100 km/h, poszukiwany organizujący własne wesele i fałszywe prawo jazdy z kodem QR prowadzącym do sklepu z podróbkami. To tylko część historii, które znalazły się w rankingu „10 Największych Dzbanów Miesiąca – Wrzesień 2026” na kanale Planeta Faktów. Zestawienie powstało na podstawie głosowania widzów i przypomina wydarzenia, które wywołały duże zainteresowanie w polskich mediach.
Zobacz pełny ranking Planety Faktów:
Planeta Faktów przedstawia ranking największych dzbanów września 2026
Na kanale Planeta Faktów pojawiło się kolejne zestawienie z popularnej serii „10 Największych Dzbanów Miesiąca”.
Twórca przypomina nietypowe, kontrowersyjne i niebezpieczne sytuacje, które w ostatnich tygodniach przyciągały uwagę internautów.
O kolejności miejsc zdecydowało głosowanie widzów.
Tym razem na liście dominują sytuacje drogowe, ale pojawiają się również historie związane z polityką, działalnością instytucji publicznych, wymiarem sprawiedliwości oraz wyjątkowo kosztowną pomyłką podczas domowych porządków.
Warto pamiętać, że określenie „dzban miesiąca” jest elementem satyrycznej formuły programu. Sam ranking stanowi subiektywną ocenę zachowań, a nie klasyfikację przygotowaną przez niezależnych ekspertów.
Niektóre z przedstawionych zdarzeń były bardzo poważne i wiązały się z zagrożeniem zdrowia lub życia.
Miejsce 10. Wyrzucili komodę z ponad 50 tysiącami euro
Ranking otwiera historia mieszkańców Warzymic pod Szczecinem.
Podczas porządków w domu małżeństwo postanowiło pozbyć się starych mebli.
Wśród rzeczy wyniesionych pod wiatę śmietnikową znalazła się komoda.
Problem w tym, że w jednej z szuflad właściciele pozostawili swoje oszczędności.
Według późniejszych ustaleń prokuratury chodziło o ponad 50 tysięcy euro i kilkanaście tysięcy złotych.
Kiedy właściciele zorientowali się, co się stało, mebla nie było już przy śmietniku.
Do sprawy włączyła się policja, która przeanalizowała monitoring i ustaliła dalsze losy komody.
Pieniądze zostały odnalezione i zwrócone właścicielom.
Kobieta, która zabrała mebel i zatrzymała znalezioną w nim gotówkę, usłyszała zarzut przywłaszczenia.
Historia rozpoczęła się 31 sierpnia, ale jej finał szeroko relacjonowano we wrześniu.
Miejsce 9. Fałszywe prawo jazdy z kodem QR prowadzącym do sklepu
Kolejna sytuacja wydarzyła się w Gdańsku.
Policjanci zatrzymali do kontroli drogowej 29-letniego obywatela Kolumbii kierującego motocyklem.
Mężczyzna przedstawił dwa dokumenty, które miały pełnić funkcję międzynarodowego prawa jazdy.
Funkcjonariusze szybko zaczęli podejrzewać, że dokumenty nie są autentyczne.
Postanowili sprawdzić umieszczony na nich kod QR.
Po jego zeskanowaniu wyświetliła się strona internetowa umożliwiająca zakup podobnych dokumentów.
Kierujący przyznał, że kupił prawa jazdy w internecie za około 400 złotych.
Został zatrzymany i miał odpowiadać między innymi za posługiwanie się podrobionymi dokumentami oraz prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień.
To jeden z najbardziej nietypowych przykładów nieudolnego fałszerstwa przedstawionych w zestawieniu.
Miejsce 8. Poszukiwany zorganizował wesele dla 160 gości
Nietypowe zatrzymanie miało miejsce na Podlasiu.
34-letni mężczyzna był poszukiwany dwoma listami gończymi za przestępstwa związane z kradzieżami.
Przez niemal trzy lata ukrywał się w Holandii.
Mimo problemów z wymiarem sprawiedliwości postanowił wrócić do Polski i zorganizować własny ślub.
Planowane wesele miało zgromadzić około 160 gości.
Mężczyzna wynajął nawet firmę ochroniarską, która miała pilnować uroczystości.
Nie uchroniło go to jednak przed zatrzymaniem.
Dzień przed ślubem wybrał się rowerem na spotkanie z bliskimi.
Właśnie wtedy został namierzony przez policjantów z Opola, zajmujących się poszukiwaniem osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości.
34-latek próbował uciec, ale został zatrzymany.
Wesele odwołano, a mężczyzna trafił do zakładu karnego, gdzie miał odbyć karę około trzech lat pozbawienia wolności.
Miejsce 7. Lekarz z zarzutem dotyczącym 583 tysięcy złotych
W rankingu znalazła się także sprawa Dawida Kacprzyka, lekarza związanego wcześniej z Warszawskim Szpitalem Południowym.
W mediach opisywano wątpliwości dotyczące rozliczania jego czasu pracy oraz wysokości otrzymywanego wynagrodzenia.
Sprawą zajęła się prokuratura.
Według oficjalnego komunikatu Prokuratury Okręgowej w Warszawie 6 października 2026 roku lekarzowi ogłoszono zarzut dotyczący doprowadzenia szpitala do niekorzystnego rozporządzenia kwotą 583 570 złotych.
Śledczy podejrzewają, że przedstawiane rozliczenia i faktury mogły zawierać nieprawdziwe informacje dotyczące czasu pracy.
Wobec podejrzanego zastosowano środki zapobiegawcze, w tym poręczenie majątkowe w wysokości 200 tysięcy złotych, dozór policji i zakaz opuszczania kraju.
Dawid Kacprzyk nie przyznał się do zarzucanego czynu i złożył wyjaśnienia.
Samo przedstawienie zarzutu nie oznacza stwierdzenia winy.
Warto również zaznaczyć, że informacja o ogłoszeniu zarzutu pochodzi już z października, mimo że Planeta Faktów omawia ją w zestawieniu poświęconym wrześniowi.
Miejsce 6. Lodziarnia w Pszczynie i spór o nagradzanie uczniów
Kolejna historia dotyczy akcji organizowanej przez lodziarnię „Pod Dębem” w Pszczynie.
Przez wiele lat uczniowie, którzy otrzymywali świadectwa z wyróżnieniem, mogli liczyć na darmowe lody.
Kontrowersje wywołało pismo skierowane do właścicielki przez Rzeczniczkę Praw Dziecka Monikę Horną-Cieślak.
W dokumencie zwrócono uwagę na możliwe negatywne skutki wyróżniania wyłącznie dzieci osiągających określone wyniki szkolne.
Po nagłośnieniu sprawy właścicielka poinformowała o rezygnacji z dotychczasowej formuły akcji.
Wydarzenia stały się przedmiotem szerokiej dyskusji dotyczącej nagradzania uczniów oraz granic interwencji instytucji publicznych.
W rankingu Planety Faktów przywołano również późniejsze tłumaczenia rzeczniczki i argument dotyczący ochrony właścicielki przed internetowym hejtem.
Autor zestawienia krytycznie komentuje całą sytuację.
Spór rozpoczął się jeszcze przed wrześniem, ale nadal powracał w internetowych dyskusjach.
Miejsce 5. Dominika Chorosińska naśladowała szczekanie podczas obrad Sejmu
Piąte miejsce zajęła sytuacja z udziałem posłanki Prawa i Sprawiedliwości Dominiki Chorosińskiej.
Do incydentu doszło 4 września podczas wystąpienia wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Kamery zarejestrowały, jak parlamentarzystka wydaje odgłosy przypominające szczekanie psa.
Nagranie szybko rozprzestrzeniło się w internecie.
Zachowanie posłanki spotkało się z krytyką przedstawicieli różnych ugrupowań.
Za incydent przeprosił między innymi wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński, który ocenił, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca.
Sama Dominika Chorosińska odniosła się do sprawy w mediach społecznościowych, nie wyrażając przeprosin.
Planeta Faktów umieściła tę sytuację na piątym miejscu wrześniowego zestawienia.
Miejsce 4. Potrącenie 14-latki podczas relacji TVP Info
Czwarte miejsce zajęło zdarzenie z Kościerzyny.
26 września reporter TVP Info Miłosz Sieliwończyk prowadził relację dotyczącą wcześniejszego tragicznego wypadku.
W pewnym momencie kamera zarejestrowała kolejne niebezpieczne zdarzenie.
Za plecami dziennikarza samochód osobowy marki Audi potrącił 14-letnią dziewczynkę jadącą na hulajnodze.
Nastolatka znalazła się na samochodzie, po czym upadła na jezdnię.
Kierujący początkowo odjechał, ale po kilku minutach wrócił na miejsce.
Policja ustaliła, że samochód prowadził 21-letni mężczyzna, który nie miał wymaganych uprawnień.
Według informacji przekazanych przez funkcjonariuszy był trzeźwy.
Na szczęście ratownicy nie stwierdzili u dziewczynki poważnych obrażeń.
Moment potrącenia został zarejestrowany przez kamerę telewizyjną, co sprawiło, że nagranie szybko obiegło internet.
Miejsce 3. Pobicie rowerzysty podczas „Rajzy dla Marceliny”
Jedna z najbardziej poruszających historii dotyczy Jakuba Heisiga z Chorzowa.
Mężczyzna zorganizował wyprawę rowerową pod hasłem „Rajza dla Marceliny”, której celem było nagłośnienie zbiórki na leczenie jego ciężarnej partnerki chorującej na raka szyjki macicy.
Trasa miała prowadzić przez tereny związane z historycznym Górnym Śląskiem i liczyć około 800 kilometrów.
Podczas pobytu w Ostrawie Jakub został zaatakowany.
Według jego relacji napastnicy zwrócili uwagę na żółto-niebieską czapkę z barwami Górnego Śląska.
Mieli pomylić je z kolorami ukraińskiej flagi i na tej podstawie zaatakować rowerzystę.
Mężczyzna trafił do szpitala, a wyprawa została przerwana.
Informacje o motywie napaści i narodowości napastników opierają się przede wszystkim na relacji poszkodowanego.
Nagłośnienie sprawy przyczyniło się do ogromnego zainteresowania zbiórką.
Pierwotnie planowano zebrać 300 tysięcy złotych, jednak już w połowie września darczyńcy przekazali ponad 600 tysięcy złotych.
W materiale Planety Faktów przywołano kwotę przekraczającą 650 tysięcy złotych.
Trzecie miejsce dotyczy zachowania napastników, a nie osoby organizującej pomoc dla partnerki.
Miejsce 2. Hulajnoga elektryczna pędziła trasą S8 w Warszawie
Drugie miejsce zajęła sytuacja zarejestrowana 27 września w Warszawie.
Na nagraniu widać osobę poruszającą się hulajnogą elektryczną po trasie ekspresowej S8, w rejonie mostu Grota-Roweckiego.
Nagrywający ją kierowca samochodu miał na liczniku około 100 km/h, a osoba na hulajnodze poruszała się z porównywalną prędkością.
Film szybko trafił do internetu.
Sytuacja wywołała duże zainteresowanie ze względu na ogromne ryzyko związane z jazdą takim pojazdem po drodze ekspresowej.
Zgodnie z przepisami maksymalna dopuszczalna prędkość hulajnogi elektrycznej w Polsce wynosi 20 km/h.
Takie pojazdy nie mogą również poruszać się po drogach ekspresowych.
Policja rozpoczęła analizę nagrania, w tym ustalanie okoliczności zdarzenia i jego autentyczności.
Wartość około 100 km/h jest szacunkiem wynikającym z filmu, a nie potwierdzonym pomiarem policyjnym.
Miejsce 1. Kierowcy na przejazdach kolejowych. Seria niebezpiecznych zdarzeń
Zwycięzcami wrześniowego rankingu zostali kierowcy, których zachowania na przejazdach kolejowych doprowadziły do wyjątkowo niebezpiecznych sytuacji.
Planeta Faktów przypomina cztery zdarzenia, które pokazują, jak poważne konsekwencje może mieć ignorowanie sygnalizacji oraz niewłaściwa reakcja po znalezieniu się pomiędzy rogatkami.
Gdańsk. Pociąg uderzył w naczepę ciężarówki
3 września na przejeździe kolejowym przy ulicy Niegowskiej w Gdańsku doszło do zderzenia pociągu PKP Intercity z samochodem ciężarowym.
Kierowca wjechał na przejazd w momencie opuszczania zapór i utknął pomiędzy rogatkami.
Zamiast natychmiast opuścić torowisko, podejmował manewry, które nie pozwoliły odpowiednio szybko usunąć naczepy.
Nadjeżdżający pociąg uderzył w samochód ciężarowy.
W składzie znajdowało się około 250 pasażerów.
Kierowca ciężarówki usłyszał zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Nie przyznał się do winy.
Gdańsk. Dzień później kolejny samochód pomiędzy rogatkami
Zaledwie dobę po zderzeniu ciężarówki z pociągiem na tym samym przejeździe doszło do kolejnego groźnego incydentu.
Tym razem pomiędzy zaporami utknął samochód osobowy.
Kierująca nie zdołała odpowiednio szybko opuścić przejazdu.
Na szczęście nie doszło do kolejnego zderzenia z pociągiem.
Przedstawiciele PKP Polskich Linii Kolejowych zwracali uwagę, że pozostawanie na przejeździe w obawie przed uszkodzeniem rogatki może prowadzić do tragicznych konsekwencji.
Łódź. Autobus miejski zatrzymany przez opadające rogatki
10 września na przejeździe przy ulicy Edwarda w Łodzi doszło do niebezpiecznej sytuacji z udziałem autobusu miejskiego.
Kierowca wjechał na przejazd mimo czerwonego sygnału.
Opadające rogatki zatrzymały autobus, w którym znajdowali się pasażerowie.
Nagranie wykonane wewnątrz pojazdu zarejestrowało krzyki i zdenerwowanie osób obawiających się nadjeżdżającego pociągu.
Na szczęście sytuacja nie zakończyła się zderzeniem.
Kruszewo-Brodowo. Kierowca ciężarówki wyłamał rogatkę
Kolejny przypadek odnotowano w Kruszewie-Brodowie w województwie podlaskim.
Kierujący samochodem ciężarowym z naczepą wjechał na przejazd pomimo czerwonego światła.
Rogatki zaczęły się opuszczać, a jedna z zapór znalazła się pomiędzy ciągnikiem a naczepą.
Tym razem kierowca zdecydował się wyłamać rogatkę i zjechać z torów.
Dzięki temu opuścił niebezpieczne miejsce przed nadejściem zagrożenia ze strony pociągu.
Policja przekazała jednak, że kierujący odmówił przyjęcia mandatu za wcześniejsze naruszenie przepisów.
Sprawa miała trafić do sądu.
Co zrobić, gdy samochód utknie między rogatkami?
Historie przedstawione na pierwszym miejscu rankingu mają również ważny wymiar edukacyjny.
PKP Polskie Linie Kolejowe przypominają, że kierowca, który znalazł się pomiędzy zamykającymi się rogatkami, powinien jak najszybciej opuścić torowisko.
Jeżeli jedyną drogą wyjazdu jest przełamanie zapory, należy to zrobić, zamiast pozostawać na torach.
Rogatki są skonstruowane tak, aby możliwe było ich wyłamanie przez pojazd.
Uszkodzenie zapory jest znacznie mniej groźne niż pozostawanie samochodu na drodze nadjeżdżającego pociągu.
Jeżeli samochód jest unieruchomiony i nie można go usunąć, priorytetem jest opuszczenie pojazdu, oddalenie się od torów oraz wezwanie pomocy.
W sytuacjach zagrożenia należy dzwonić pod numer alarmowy 112 i przekazać numer identyfikacyjny przejazdu znajdujący się na żółtej naklejce.
Kto wygrał ranking największych dzbanów września 2026?
Wrześniowe zestawienie Planety Faktów pokazuje bardzo różne historie.
Niektóre mają charakter kuriozalny, jak dokument z kodem QR prowadzącym do sklepu z fałszywkami albo niedoszłe wesele osoby poszukiwanej przez policję.
Inne dotyczą poważnych zagrożeń, takich jak potrącenie nastolatki, napaść na rowerzystę zbierającego pieniądze na leczenie partnerki czy niebezpieczne zachowania na przejazdach kolejowych.
Ostatecznie pierwsze miejsce przypadło właśnie kierowcom odpowiedzialnym za serię groźnych incydentów przy torach.
To przykład, że nieprzestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa może prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji.
Które zdarzenie znalazło się na pierwszym miejscu i jak autor Planety Faktów komentuje pozostałe historie? Zobacz cały ranking „10 Największych Dzbanów Miesiąca – Wrzesień 2026”.
Źródło wideo: Planeta Faktów – „10 Największych Dzbanów Miesiąca (Wrzesień 2026)”.


